Odfrankowienie kredytu

Odfrankowienie kredytu – wszystko co trzeba wiedzieć

Odfrankowienie kredytu – co to jest?

Tak zwane “odfrankowienie kredytu” do jeden ze sposobów na uwolnienie się od kredytu powszechnie określanego mianem kredytu frankowego, czyli kredyty denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. Czym w istocie jest “odfrankowienie kredytu”?

„Odfrankowienie kredytu”, to potoczna nazwa sytuacji, w której następuje wyeliminowanie z umowy kredytowej postanowień dotyczących przeliczania franków na złotówki i złotówek na franki. W rezultacie, gdy z umowy uda się te postanowienia wyeliminować, kredyt traktowany jest jak kredyt w złotówkach, jednakże z oprocentowaniem charakterystycznym dla tzw. „kredytów frankowych” (czyli dużo niższym, opartym o wskaźnik LIBOR).

„Odfrankowienie kredytu” nie prowadzi do upadku umowy kredytowej, a jedynie do usunięcia z niej niedozwolonych klauzul. Umowa nadal obowiązuje, jednakże na zdecydowanie korzystniejszych dla kredytobiorców warunkach. Jest to zatem zupełnie inny skutek niż w przypadku ustalenia nieważności umowy kredytowej.

Z czego wynika możliwość odfrankowienia kredytu?

Podstawy faktyczne odfrankowienia kredytu

Podstawą do „odfrankowienia kredytu” jest obecność w umowie kredytowej klauzul niedozwolonych, które – przy spełnieniu wszystkich ustawowych przesłanek – nie wiążą konsumentów. Klauzule niedozwolone pozwalające na odfrankowienie kredytu znajdują się w większości umów tzw. „kredytów frankowych”.

Niedozwolony charakter klauzul znajdujących się w większości umów tzw. “kredytów frankowych” wynika z tego, że umowy dawały bankom możliwość samodzielnego ustalania kursu walut. Bank sam mógł decydować, po jakim kursie nastąpi ustalenie salda kredytu (w przypadku kredytu indeksowanego) lub jaka kwota w złotych polskich zostanie wypłacona kredytobiorcy (w przypadku kredytu denominowanego). Bank, zawierając w umówię postanowienia umożliwiające mu samodzielne decydowanie o wysokości kursu, de facto miał możliwość dowolnego kształtowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy. Taka sytuacja rażąco narusza interesy konsumenta.

Niedozwolony charakter mają nie tylko klauzule przeliczeniowe, na podstawie których ustalane było saldo kredytu wyrażone w CHF (w przypadku kredytu indeksowanego) lub kwota do wypłaty w złotych polskich (w przypadku kredytu denominowanego). Taki sam charakter mają także klauzule służące przeliczaniu rat spłacanych z złotówkach. Bank, decydując o tym, jaki kurs zastosuje przy spłacie raty, decydował o ile franków zmniejszy się zadłużenie kredytobiorcy. Takie rozwiązanie również rażąco narusza interesy konsumenta.

Podstawy prawne odfrankowienia kredytu

Podstawę prawną odfrankowienia kredytu stanowi art. 385(1) k.c. Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2).

W procesie przeciwko bankowi należy wykazać wszystkie przesłanki wskazane w tym przepisie, a więc to, że kredytobiorcom przysługuje status konsumenta, że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane, a ponadto – wskazać klauzule niedozwolone w umowie i uzasadnić, na czym polega rażące naruszenie interesów kredytobiorców i ukształtowanie praw i obowiązków w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami.

Odfrankowienie kredytu -wyrok TSUE w sprawie polskich kredytobiorców

TSUE

Wyrok TSUE w sprawie polskich kredytobiorców (sprawa C-260/18 Dziubak) w zasadzie potwierdził dotychczasowe stanowisku TSUE. Dla kredytobiorców w Polsce miał jednak szczególne znaczenie, albowiem TSUE po raz pierwszy odniósł się do tzw. “kredytu frankowego” zawartego w Polsce.

W kontekście odfrankowienia kredytu szczególnie istotna jest rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1:

Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że jak najbardziej możliwe jest odfrankowienie kredytu polegające na usunięciu niedozwolonych warunków umownych i zastosowaniu stawki LIBOR. Jednocześnie TSUE pozostawił do rozstrzygnięcia sądom krajowym kwestię tego, czy usunięcie niedozwolonych klauzul z umowy powoduje nieważność umowy czy też umowa może nadal być wykonywana, jednakże bez powiązania z walutą obcą.

Czy można odfrankowić kredyt denominowany?

O ile możliwość odfrankowienia kredytu indeksowanego nie budziła nigdy wątpliwości, o tyle w przypadku kredytu denominowanego dość długo sądy konsekwentnie stały na stanowisku, że możliwe jest wyłącznie ustalenie nieważności takiej umowy kredytowej.

Argumentowano to tym, że wyeliminowanie z umowy jedynie postanowień dotyczących stosowanych kursów walut, przy założeniu ich odrębności od postanowienia wyrażającego kwotę kredytu w walucie obcej i przewidującego wypłatę i spłatę kredytu w złotych, musi doprowadzi do wniosku, że umowa jest niewykonalna. W sytuacji bowiem, gdy mamy ustaloną kwotę kredytu w walucie obcej, wypłata i spłata ma następować w złotych, a brak jest przelicznika – umowy nie da się wykonać. Nie wiadomo bowiem w jaki sposób dokonać ustalenia wysokości świadczenia każdej ze stron.

W wyroku z 29 października 2019 r. wydanym w sprawie IV CSK 309/18 Sąd Najwyższy dopuścił jednak możliwość odfrankowienia kredytu denominowanego, wskazując, że jeśli walutą zobowiązania o udzielenie kredytu był polski złoty, to w razie wadliwości „klauzuli denominacyjnej” wartość nominalną umowy określa suma pieniężna w walucie polskiej przekazana przez bank kredytobiorcy (deweloperowi).

Według Sądu Najwyższego, zwrot kredytu powinien obejmować tak określoną kwotę nominalną, przekazaną przez bank na cel objęty umową kredytową, oraz odsetki, które powinny być oparte o LIBOR.

Odfrankowienie kredytu -jak wygląda rozliczenie?

W przypadku wyeliminowania z umowy niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, czyli tzw. “odfrankowienia kredytu”, kredyt należy traktować tak, jak gdyby był zwykłym kredytem złotówkowym. Należy zatem przyjąć oprocentowanie określone w umowie i na nowo obliczyć wysokość rat.

Ponieważ w perspektywie długofalowej kurs franka szwajcarskiego rósł, ponowne przeliczenie rat kredytu skutkuje stwierdzeniem, że kredytobiorca nadpłacił raty. Po odfrankowieniu umowy bank powinien zatem zwrócić kredytobiorcy kwotę stanowiącą sumę nadpłaconych dotychczas rat.

Ponadto bank powinien na nowo ustalić harmonogram przyszłych rat, już bez żadnego powiązania z walutą obcą.

Po odfrankowieniu umowy kredytowej pozostała do spłaty kwota będzie dużo niższa, niż aktualne saldo kredytu uznawane za wiążące przez bank.

Odfrankowienie kredytu – ile można zyskać?

To, jaką korzyść odniesie kredytobiorca z odfrankowienia kredytu zależy od wielu czynników, między innymi od wielkości kredytu, kursu CHF/PLN w dniu wypłaty kredytu, kursu CHF/PLN w terminach spłaty poszczególnych rat i innych. Są to jednak na ogół korzyści rzędu setek tysięcy złotych.

Pamiętać należy, że korzyść kredytobiorcy z odfrankowienia kredytu, to nie tylko kwota zasądzona na jego rzecz tytułem nadpłaconych rat, ale przede wszystkim obniżenie salda kredytu. Wyeliminowanie z umowy kredytowej klauzul przeliczeniowych powoduje bowiem, że kredytobiorca powinien zwrócić bankowi: w przypadku kredytu indeksowanego – kwotę nominalną określoną w umówię (+ odsetki), a w przypadku kredytu denominowanego – kwotę faktycznie wypłaconych środków (+ odsetki). Oczywiście przy założeniu, że odfrankowienie umowy w przypadku kredytu denominowanego uznamy za dopuszczalne, co jest kwestią dość kontrowersyjną, aczkolwiek Sąd Najwyższy możliwość taką dopuszcza.

Aby dobrze to zrozumieć, warto przeanalizować następujący przykład:

Kredyt zaciągnięty w 2008 roku. Kredytobiorcy wnioskowali o 160.000 PLN. Bank udzielił kredytu przy kursie 2,00 PLN/CHF, ustalając saldo kredytu na kwotę 80.000 CHF. Kredytobiorcy dotychczas spłacili 150.000 PLN. Według banku – powinni spłacić jeszcze 53.000 CHF, czyli przy obecnym kursie (4,20 PLN/CHF) kwotę 226.600 PLN.

W przypadku odfrankowienia kredytu suma nadpłat wyniesie w analizowanym przypadku ok. 70.000 PLN. Taką kwotę Sąd powinien zasądzić na rzecz kredytobiorców. Do spłaty pozostałaby natomiast kwota ok. 102.000 PLN, a nie 226.600 PLN. Całkowita korzyść kredytobiorcy z odfrankowienia kredytu to zatem suma zasądzonych nadpłat oraz obniżenia kwoty pozostałej do spłaty. W analizowanym przykładzie będzie to kwota 190.600 PLN. (70.000 + [226.000 – 102.000] = 70.000 + 120.600 = 190.600).

Kredyt frankowy - ile można zyskać pozywając bank

Ile kosztuje odfrankowienie kredytu?

Odfrankowienie kredytu, czy też ogólniej – prowadzenie sprawy sądowej przeciwko bankowi (żądanie odfrankowienia kredytu może być jednym z wielu zgłoszonych w pozwie) wiąże się z pewnymi wydatkami. Stała jest opłata od pozwu, która wynosi maksymalnie 1.000 zł. Taka sama jest wysokość opłaty od apelacji (konieczność uiszczenia opłaty apelacji zachodzi wyłącznie w sytuacji, gdy przed sądem I instancji zapadłby wyrok niekorzystny dla kredytobiorcy, od którego kredytobiorca chciałby się odwołać).

Najistotniejszym kosztem prowadzenia sprawy przeciwko bankowi są na ogół koszty obsługi prawnej, które w zależności od rodzaju kredytu, kwoty kredytu i przede wszystkim stawek danej kancelarii wynoszą na ogół kilkanaście tysięcy złotych, a niekiedy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Coraz więcej kancelarii oferuje jednak również alternatywne sposoby rozliczeń, oparte o niższe koszty prowadzenia sprawy, za to z premią od ewentualnej wygranej.

Dodatkowymi kosztami, które mogą powstać w toku sprawy, są koszty opinii biegłego. Ostatecznie koszty te ponosi strona przegrywająca sprawę, niemniej w toku sprawy o odfrankowienie kredytu sąd może wezwać kredytobiorcę do zapłaty zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego.

Mówiąc o kosztach odfrankowienia kredytu pod uwagę należy brać również sytuację, w której to bank wygra sprawę. Wygranych banków jest coraz mniej, jednakże należy również brać pod uwagę ryzyko wystąpienia takiego rozstrzygnięcia. W przypadku przegrania sprawy, oprócz poniesionych kosztów własnych, kredytobiorca musi zapłacić również koszty zastępstwa prawnego drugiej strony, jeśli sąd koszty te zasądzi w wyroku.

Co do zasady sąd koszty takie powinien zasądzić – zdarzają się jednak sytuacje, że sądy od tego odstępują. Pozwala im na to przepis art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.

Wysokość kosztów zastępstwa prawnego, które sąd może zasądzić na rzecz banku w razie wygrania sprawy przez bank zależy od wartości przedmiotu sporu. Przykładowo, przy wartości przedmiotu sporu powyżej 200.000 zł i nieprzekraczającej 2.000.000 zł, stawka z rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie wynosi 10.800 zł za pierwszą instancję oraz ewentualnie 8.100 zł za drugą instancję.

Odfrankowienie kredytu – od czego zacząć?

Rozważając podjęcie kroków prawnych, których celem miałoby być odfrankowienie kredytu, zacząć należy od przeanalizowania umowy kredytowej. Wstępnie można spróbować zrobić to samemu, np. posiłkując się opublikowaną przez Rzecznika Finansowego mapą klauzul niedozwolonych. Ostatecznie jednak dobrze byłoby, aby umowę przeanalizował adwokat lub radca prawny specjalizujący się w sprawach kredytów frankowych.

Istotną kwestią jest także wybór adwokata lub radcy prawnego, który miałby poprowadzić sprawę. Biorąc pod uwagę, że stawką są na ogół setki tysięcy złotych warto dobrze przemyśleć, komu powierzyć prowadzenie sprawy. Najlepszą opcją będzie radca prawny lub adwokat specjalizujący się w sprawach frankowych. Unikać natomiast należy wszelkiego rodzaju pośredników, tzw. “kancelarii” odszkodowawczych czy spółek z o.o oferujących pomoc frankowiczom. Zawierając umowy z takimi podmiotami kredytobiorcy na ogół nie wiedzą nawet, kto faktycznie będzie ich reprezentował w sądzie.

Przed zleceniem prowadzenia sprawy dobrze jest porozmawiać z adwokatem, który miałby prowadzić sprawę, czy to bezpośrednio, czy też za pomocą środków komunikacji elektronicznej. Warto zapytać o wszystkie wątpliwe kwestie i prosić o wyjaśnienie wszelkich wątpliwości.